Przeeeepraszam że nie pisałam! Za dużo szkoły i lenistwo wzięło górę, hehe. No to mówię co się działo.
Ogólnie nasz rocznik żyje dyskotekami, nocowaniami, kinem i wrzucaniem zapałek do kibla... Taaak. Na dyskotece potworzyły się nowe związki (w tym jeden rozpadł się po 2 dniach), ja gdzieś zgubiłam swoje słuchawki, a dzisiaj zostaję sama na noc... Piąteczek dziś. Za bardzo na weekend nie mam planów, wybiore sie do parku, pójdę na niemiecki i tak dalej.. Czuję się samotna znowu. Ale jaram sie bo mnóstwo piosenek znalazłam. Teraz słucham jakiegoś rapu, chyba Chady... (no i tak wygląda moja nuda, nie wiem sama czego słucham.)
O, chyba teraz Grubson wjechał.
Pozdrawiam, Ja
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz