sobota, 22 września 2012

Love it ♥

Ale u mnie się dzieje. Nie ogarniam. Zadali nam na poniedziałek po 2 karty pracy z matmy, polskiego i angielskiego. (do tego dochodzi kupienie jakiegoś fletu prostego i nauczenie się jakiejś piosenki. boże) Chyba będę jedyną osobą w mojej szkole która z polskiego będzie mieć 6, a z muzyki 4.. Fajnie, co? Jestem chora, ZNOWU, zamulałam dziś (zmuszona!) matmę, potem do 18 grałam w simsy. Jakoś tak nagle mi się zachciało powrócić do tych starych czasów. Czytam na blogach dziewczyn, że nie jadą na koncert Biebera, a Pali tak. Zauważyłam ze ona praktycznie wszędzie jeździ. Pojedzie nawet na Lopez, chociaż jak napisała "nie jest wielką fanką" Aha. Jako jedyna dziewczyna z naszej trójki jeszcze się nie zakochałam. Czasami uważam że coś ze mną jest nie tak, ale potem sobie myśle że w moim wieku, to nie wskazane... Do tego cały czas się kłócimy. O jakieś tam pierdołki, ale awantura musi być. Btw, odkryłam świetny krem. BB od Garniera, matujący. Pewnie widziałyście na reklamie. Świetnie wyrównuje mi kolory itd :D 
  • matuje
  • redukuje pory i niedoskonałości
  • wyrównuje koloryt
  • nawilża przez 24h
  • chroni przed promieniami UV, SPF 20

P.S Najgorsze ze nie mogłam być na koncercie Coldplay! :c

niedziela, 16 września 2012

Chorzy ludzie rządzą laptopem...

Przepraszam ze dawno nie pisałam ale mi się nie chciało, i chyba za dużo emocji związanych ze szkołą, żeby to wszystko ogarnąć... Zacznę od tego że jestem chora, okropnie się czuję i chyba nie pójdę jutro do szkoły (Yeeeess..) Zgłosiłam się do konkursu fotograficznego, i miałam zrobić max. 3 zdjęcia związane z przyrodą, ale jeśli chodzi o mój stan i pogodę to chyba nic z tego. 19 mamy dzień sportu, booże za jakie grzechy -,-. Tak się zastanawiam czy opłaca mi się nie iść na ten dzień, i potem nadrabiać na hali, ale chyba wole jednak tam iść i zawalić każdą dyscyplinę po kolei. We wtorek czekają mnie trzecie zajęcia z Szału, czyli tańce, na razie mi się podoba, i chyba najbardziej ze wszystkiego... Mam jeszcze angielski. Na razie Kinga i Klaudia mają tych swoich chłopaków na których im zależy, ale ja ogarnęłam że po co mi tak przychlast który nie pozwoli mi się skupić na zaliczeniu laureata z polskiego lub historii.. Wiem jestem genialna :D Na razie mam na wszystko wywalone, wychowawczyni mnie wkurza, ludzie w szkole też (są jakieś tam wyjątki). I to chyba wszystko jak na teraz...



Mooooorda.

wtorek, 4 września 2012

Szkoła!

Zaczęło się. Niestety :c. Ja tam najbardziej to bym chciała wracać do tamtego roku... Z własnych powodów.  Spotkałam się z swoją klasą i okazało się że doszedł do nas jakiś Paweł.. Ja tam na niego nie zwracam uwagi. Ma takie śmieszne uszy, haha. No i okazało się że mamy nową klase (chociaż nie taką NOWĄ) po tamtej 6 b! Nieźle... Szybko się nie przyzwyczaję do tego roku, nadal myśle że żyję 5 klasą i ludźmi w niej HAHA. I do tego jutro piszemy sprawdzian z angola dzielący na grupy, super. Nie bd się do niego uczyć. Od razu na początku chłopacy dziwnie się zachowują.. A raczej tacy dwaj. Łotewer. xd
Wybieram się chyba z Magdą na lody, zależy czy jest w domu. Mam nadzieję że tak... No to lece. Papa.
Przepraszam, że tak krótko. :)